Reklama

Rodzina zagrożona

Rozbijanie rodzin

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wchodzi właśnie w życie ustawa o świadczeniach rodzinnych. Wchodzi przy wtórze protestów z powodu likwidacji Funduszu Alimentacyjnego i braku głębszej refleksji nad uchwalonymi zasadami przyznawania świadczeń oraz ich skutkami. Niektórzy posłowie po czasie zrozumieli, że ustawa ta niesie fundamentalne zagrożenie dla rodzin i w ostatnim czasie wywołali na jej temat dyskusję w Sejmie. Szkoda, że tak późno, bowiem ustawę uchwalono 28 listopada 2003 r., a weszła w życie z dniem 1 maja. Był więc czas, aby nawet po jej uchwaleniu zreflektować się i zaproponować pilnie takie zmiany, które uchroniłyby polskie rodziny przed ich rozbiciem na niespotykaną dotąd skalę.
Wyżej wymienioną ustawę niektórzy traktują jako jeszcze jeden, może niedopracowany, akt prawny, ale było ich tak wiele, że nie widzą powodu, aby szczególnie nią się interesować i szybko ją poprawić.
Tymczasem ta nieskomplikowana ustawa zmieni w ciągu nadchodzących kilkunastu miesięcy obraz polskiej rodziny. Doprowadzi do tego, że rodziny o skromnej sytuacji materialnej lub bardzo biedne staną się rodzinami samotnie wychowującymi dzieci. Fala wniosków skierowanych o rozwód bądź separację świadczy dobitnie o tym, że pod wpływem tej ustawy wiele rodzin pełnych ulega już pokusie sięgnięcia po specjalne świadczenia przeznaczone wyłącznie dla rodzin samotnie wychowujących dzieci.
Nim jeszcze ta ustawa weszła w życie, wiele sądów sygnalizowało, że wzrosła zdecydowanie liczba rozwodów i separacji, w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego. Fala tego zjawiska będzie się potęgowała, bowiem ustawa ta przewiduje, że rodziny pełne, które dotąd korzystały z pomocy Funduszu Alimentacyjnego, mogą przez rok korzystać z nowych świadczeń, po roku zaś tylko wówczas, gdy będą samotne.
Jak wyglądają rozwiązania, które tak dramatycznie mają zatrząść pozycją polskich rodzin? Otóż, są to tylko dwa zapisy: jeden mówi o dodatku w kwocie 170 zł miesięcznie na dziecko, a drugi o zasiłku w wysokości 400 zł dla osób, które utraciły zasiłek dla bezrobotnych, a wychowują dziecko do lat siedmiu. Mogą z nich korzystać jedynie osoby samotnie wychowujące dzieci. Rodziny, w których oboje rodziców wychowuje dzieci, w tym wielodzietne, będące w analogicznej lub gorszej sytuacji niż rodziny samotne, z takich form wsparcia nie mogą korzystać.
Zasiłki te są stosunkowo wysokie w porównaniu do zasiłku rodzinnego, który wynosi na pierwsze i drugie dziecko po 43 zł, czy też do dochodów dużej części polskich rodzin żyjących w biedzie.
Czego należy spodziewać się w sytuacji, gdy państwo projektuje świadczenia nie tylko według obiektywnej sytuacji materialnej rodzin, ale również w zależności od tego, czy rodzice samotnie, czy wspólnie wychowują dzieci, i uchwala zasiłki, do których nie mają dostępu rodziny pełne? Odpowiedź dają ludzie w pozwach separacyjnych i rozwodowych, którzy piszą wprost, że mając na uwadze dobro dzieci, muszą uzyskać status samotnie wychowujących dzieci, który zapewni im świadczenia, bez których ich sytuacja materialna byłaby jeszcze trudniejsza. Warto uświadomić sobie, że osoba wychowująca samotnie np. troje dzieci otrzyma 3 zasiłki rodzinne oraz 3 dodatki po 170 zł, zaś rodzina pełna w identycznej sytuacji materialnej otrzyma tylko zasiłki rodzinne. W skali roku różnica otrzymywanych świadczeń pomiędzy rodzinami wyniesie 6150 zł netto na korzyść samotnie wychowujących dzieci.
Ustawa o świadczeniach rodzinnych przez różne świadczenia dla dzieci w identycznej sytuacji materialnej ich rodzin narusza konstytucyjną zasadę równego traktowania wszystkich, a także podważa takie wartości, jak małżeństwo i rodzina, które nasz system prawny ma obowiązek chronić.
Jeśli celem tych rozwiązań miało być wyrównywanie szans rodzin niepełnych w stosunku do rodzin pełnych, to są one zupełnie nietrafne, gdyż dotyczą rodzin o identycznej sytuacji ekonomicznej.
Rozwiązania te są niekorzystne nie tylko z powodu nierównego traktowania dzieci, ale również z powodu skutków, które należało przewidywać. Pomoc rodzicom samotnym w trudnej sytuacji materialnej jest obowiązkiem państwa i zasługuje na uznanie, jednak przyjęte rozwiązania w ustawie o świadczeniach rodzinnych sprawiają, że status takich rodzin stanie się w zakresie tych świadczeń szczególnie promowany. Będzie to sprzyjać upowszechnianiu się konkubinatów, a także wzrostowi liczby separacji i rozwodów celem uzyskania statusu osoby samotnie wychowującej dzieci, a więc automatycznie uprawnionej do uzyskania wymienionych świadczeń.
Rozwiązania te zniechęcą część rodziców samotnych, mających zagwarantowany zasiłek, do uzyskiwania alimentów czy obniżania ich wysokości. Będzie tak, ponieważ otrzymywanie alimentów spowoduje u części rodzin podwyższenie średniej dochodów na członka rodziny i może wpłynąć na przekroczenie granicy 504 zł, uprawniającej do zasiłku rodzinnego i innych świadczeń. Zachęca zatem do scedowania na państwo tych obowiązków, które są niezbywalnymi obowiązkami rodziców.
Łatwo można było zapewnić w tej ustawie rozwiązania sprawiedliwe, traktujące równo wszystkie dzieci w trudnej sytuacji materialnej ich rodzin przez przyznanie zasiłków i dodatków w równej kwocie, bez faworyzowania rodzin samotnych. Jeśli nie stanie się to w najbliższych miesiącach, to spełni się czarny scenariusz, który przedstawiłem na początku artykułu.
Trzeba pamiętać, że ustawowe sprowokowanie rozwodów, a w następstwie upowszechnienie się rodzin niepełnych, będzie miało nie tylko skutki dla indywidualnych rodzin, ale i dla całego społeczeństwa. Realizowane obecnie osłabienie rodziny żyjącej w biedzie upowszechni model samotnego wychowania dzieci. Najbardziej odbije się to na dzieciach, które będą wychowywane w mniej stabilnych wspólnotach rodzinnych.
O skutkach rozbicia rodzin czy osłabienia ich funkcji napisano bardzo dużo. Wydawałoby się, że jest to wiedza powszechna. W badaniach opinii społecznej szczęśliwa rodzina stale znajduje się na najwyższych pozycjach oczekiwań. Jesteśmy narodem katolickim, który ceni rodzinę, mamy rozmaite rady i komisje do spraw rodziny i spraw społecznych, instytucje naukowe, pedagogów, kuratorów, obrońców praw dzieci, ale ich głosu nie słychać, gdy ustawą o świadczeniach rodzinnych realizuje się zagładę cennych dla rodzin wartości. Może nie wiedzą, jaki jest kształt tej ustawy i jakie skutki ona niesie, ale jak się dowiedzą za rok czy dwa, będzie już za późno... Ci, którzy się rozwiodą, ponownie już nie zawrą małżeństwa. Gdzie podziały się tak bardzo dociekliwe media, które nie interesują się tragicznymi decyzjami rozwodzących się małżonków, którzy chcą godnie żyć; gdzie są politycy, którzy tak chętnie mówią o dobru wspólnym nas wszystkich...?
Czy tłumaczy się ludziom rozważającym rozwód, by otrzymać świadczenia, że to nie tylko zły przykład dla dzieci i otoczenia, ale i osłabienie ich związku, utrata uprawnień i zabezpieczeń, a nie tylko czysto formalny zabieg? Będzie to ułatwiało odejście w przyszłości współmałżonka, osłabi więź, sprawi, że na rodzinę będzie się patrzeć jedynie przez pryzmat ekonomii i opłacalności, a tego nie chcemy. A przecież prawo ulega zmianie, Rzecznik Praw Obywatelskich zaskarżył już rozwiązania tej ustawy do Trybunału Konstytucyjnego i jest nadzieja na zmianę jej antyrodzinnych rozwiązań.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Uroczystości pogrzebowe śp. Kazimierza Wolskiego – budowniczego Świątyni Opatrzności Bożej

2026-07-21 07:44

[ TEMATY ]

pogrzeb

Arch. Krakowska

– On doskonale wiedział, że przedsiębiorczość, biznes służy nie tylko temu, żeby się społeczeństwo ubogacało w różne dzieła. Prawdziwa praca służy temu, żeby sam człowiek pracujący się rozwijał i żeby służył tą pracą swojej rodzinie, swoim dzieciom, swoim wnukom – mówił kard. Kazimierz Nycz podczas uroczystości pogrzebowych śp. Kazimierza Wolskiego w Mizernej – budowniczego Świątyni Opatrzności Bożej.

– Ta śmierć niespodziewana i nagła uczy nas z pewnością jednego – trzeba byśmy czuwali na przyjście Pana, które może być i często bywa przyjściem niespodziewanym. Wierzymy gorąco, że świętej pamięci Kazimierz był przygotowany na to spotkanie z Panem i dlatego modlimy się szczególnie o miłosierdzie Boga nad nim – mówił na początku Mszy św. kard. Kazimierz Nycz. Metropolita warszawski senior zaznaczył, że liturgia jest okazją do podziękowania Bogu za „jego życie pełne zaangażowania i misji, którą pełnił wobec rodziny, wobec dzieł, które prowadził, wobec Kościoła, także wobec parafii”.
CZYTAJ DALEJ

Pakistan: uniewinniono oskarżonych o lincz na chrześcijanach

2026-07-22 07:15

[ TEMATY ]

Pakistan

Karol Porwich /Niedziela

Nikt nie został uznany za winnego ani skazany za zabójstwo chrześcijańskiego małżeństwa, do którego doszło w 2014 roku w prowincji Pendżab w Pakistanie - podaje Agencja Fides.

Sąd Najwyższy w wyroku wydanym 10 lipca uniewinnił trzech oskarżonych, którzy w pierwszej instancji zostali skazani na karę śmierci. Jednocześnie oddalił odwołanie rządu prowincji Pendżab od wyroku Sądu Najwyższego w Lahaurze, który wcześniej uniewinnił pozostałych 102 oskarżonych w tej sprawie.
CZYTAJ DALEJ

Zbrodnia wołyńska: Z mogił wydobywane są przedmioty osobiste, np. medaliki

2026-07-23 07:35

[ TEMATY ]

zbrodnia wołyńska

Wołyń

rzeź wołyńska

PAP/Wojtek Jargiło

Jeden z artefaktów zabezpieczonych w miejscu prac ekshumacyjnych w Woli Ostrowieckiej na Wołyniu

Jeden z artefaktów zabezpieczonych w miejscu prac ekshumacyjnych w Woli Ostrowieckiej na Wołyniu

Badacze nie są w stanie dotrzeć do wszystkich szczątków ofiar zbrodni wołyńskiej; największym wyzwaniem jest zlokalizowanie mogił – powiedziała PAP pracująca w Woli Ostrowieckiej na Wołyniu archeolog dr Dominika Siemińska, Naczelnik Wydziału Kresowego Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN.

Trwa drugi tydzień prac ekshumacyjnych w Woli Ostrowieckiej na Wołyniu. Ich aktualny etap wpisuje się w wieloletnią historię badań w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej, gdzie w 1992, 2011 oraz 2015 roku odnaleziono, ekshumowano i godnie pochowano szczątki 674 osób.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję