Reklama

Adwentowe zamyślenia

Ratujmy rodzinę

Niedziela Ogólnopolska 51/2004

Fot. Graziako

Fot. Graziako

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Każdy człowiek nosi w sobie wspomnienia z dzieciństwa. Myślą powraca do miejsc kochanych, do osób drogich, po prostu do tego, co było jego domem rodzinnym.
Jeden z moich przyjaciół, zapytany, po co jedzie po śmierci swoich rodziców na święta do domu, napisał mi potem:

„Noc zapadła nad wioską
i wszystko już zasnęło.
Tylko światełko choinki
w oknie rodzinnym się pali.
Już nikt nie czeka w tym domu,
Tato i mama zasnęli na wieki.
Została pustka
A stare kąty wołają: mój synu!
Idę… do domu,
bo kocham to,
co jeszcze zostało…”.

A gdzie mają wracać ci, którzy nigdy nie doznali ciepła rodzinnego domu?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

* * *

Wielu nie miało i coraz częściej nie będzie znało prawdziwej rodziny. Dlaczego? Bo ten dom jest na naszych oczach niszczony. Niszczy się istotę rodziny - miłość. Zmienia się koncepcja miłości. Niemodna jest już miłość oparta na wierności i ofierze. Nie ma już koncepcji miłości jako wolnej decyzji. Dziś miłość to uczucie. Była, odeszła, nie trafiłem na miłość. Będę z nią/z nim - jeżeli… pod warunkiem... Transakcja warunkowa, układ handlowy, który zawsze można zerwać.
Św. Paweł mówi: „Miłość nigdy się nie kończy”. Więc jeśli coś się skończyło, to nie była to miłość.
Co to jest miłość? Chrystus pokazał nam na krzyżu, co to jest miłość, i pokazuje do dziś w Kościele. Dać życie, aby inni mogli żyć.
Rodzina bez miłości ofiarnej i wiernej, bez zgody na krzyż i samozaparcie rozpadnie się. Nie da się z kimś żyć bezboleśnie latami, w rodzinę wpisany jest krzyż.
A nasz konsumpcjonizm proponuje: nie odpowiada ci? - oddal, nieużyteczny? - wyrzuć.
Kilka lat temu ślubowało sobie w kościele dwoje młodych ludzi. Oczy były pełne nadziei i serca gorące miłością, drżące jakby niepewne. Ślubuję ci miłość...
Pewnego dnia Stanisław trafił do szpitala. Po operacji nie odzyskał już przytomności. Żona przez trzy miesiące przychodziła dzień w dzień do szpitala. Aż pewnego dnia dyżurny lekarz zwrócił się do niej z prośbą: niech pani oszczędzi sobie sił. Ma pani dzieci i życie przed sobą. I tak mu pani nic nie pomoże. A ona z uporem po pracy przemierzała co dzień całe miasto, aby kilka godzin posiedzieć przy mężu. Zapytałem ją kiedyś: Krystyna, co ty robisz przez te kilka godzin przy mężu? Wie ksiądz, jak nikogo nie ma na sali, to biorę jego bezwładną rękę, całuję obrączkę i odmawiam na jego palcach Różaniec. Jestem przy nim, bo mu kiedyś obiecałam miłość, wierność i uczciwość małżeńską - aż do śmierci. A on - choć nieprzytomny - przecież żyje! Więc jestem przy nim. Rozumie ksiądz?

Rozumiem.
Wierność - to nie gra uczuć,
ale decyzja woli. Czy w tańcu
weselnym, czy przy szpitalnym
łóżku - „jestem, bo mu obiecałam”.
Jestem - „bo powiedziałam”.
Jestem - „bo przysięgałam”.
Być przy człowieku,
trwać przy danym słowie,
być wiernym przyjętym zasadom -
to trudne.
Im bliżej jesteśmy Boga,
tym bardziej możemy być
wierni ludziom.
Bliskość Boga przybliża nas
do człowieka.

* * *

Drugim elementem niszczącym rodzinny dom jest podrywanie autorytetu rodziców. Przeciętny polski film podejmujący problematykę młodych ludzi ukazuje neurotycznych rodziców, nieprzygotowanych do pracy nauczycieli i księdza-sadystę albo erotomana. To sugeruje młodemu widzowi, że jego rodzice i wychowawcy nie spełniają swoich obowiązków, po prostu są „głupi”. Pewnego roku Przystanek Woodstock rozpoczął się od przeproszenia młodych ludzi za ich rodziców i nauczycieli…
Żeby otumanić dzieci, trzeba spacyfikować rodziców. Rodzice są źli - wy, młodzi, jesteście wspaniali! Kult młodych. Rodzice, ludzie starsi - to towar uboczny. Starszych się dzisiaj nie słucha, choć oni maja mądrość.
Dom bez mądrości, bez doświadczenia, dom bez autorytetu.
We współczesnej rodzinie każdy ma swoje prawa, przy pomocy których walczy z innymi. Są prawa kobiet - przeciwko mężczyznom, prawa dziecka - przeciwko rodzicom, i tylko nikt obowiązków nie ma. A przecież - gdyby były wypełniane obowiązki rodziców wobec dzieci, to nie trzeba by było stanowić praw dziecka...
Prawa i obowiązki - to dopiero całość, to dopiero formuje, wychowuje. Prawa i obowiązki sprawiają, że dziecko wie, że jest dzieckiem, a rodzice, że są rodzicami. Inaczej dom jest tylko schroniskiem. Ale w schronisku ludzie nie rosną. Tam się ludzi nie wychowuje. Daje się im tylko schronienie.
Rodzina współczesna ma być schroniskiem. „Dajcie im jedzenie, spanie. My wam dzieci wychowamy…”. Tylko - na kogo?
Współczesny dom jest słaby. Mężczyźni wycofali się ze swoich pozycji głowy rodziny, czasem wystarcza im puszka piwa i głośno grający telewizor. Jak przy słabym ojcu może mężnieć słaby syn? Jak w klimacie zachwianych relacji małżeńskich swoich rodziców może dojrzewać dziecko? Takie rodziny wychowują dzieci, które później niezdolne są do założenia rodziny.
Nie bez znaczenia dla rozpadu klimatu domu rodzinnego jest moda na bezdzietność. To, co było przez wiele wieków błogosławieństwem, dziś jest przekleństwem. Matka mająca kilkoro dzieci była tą, na której spoczęło Boże błogosławieństwo. Bezdzietna kobieta była symbolem tej, której Bóg nie pobłogosławił. Dziś jest odwrotnie. Wielodzietna - jest niby zacofana. Bezdzietna - jest symbolem współczesności. Do tego dochodzi częsta zmiana partnerów. Sensacją dnia jest wiadomość, że słynna aktorka rozstała się w czerwcu z partnerem, a w listopadzie urodzi dziecko z nowym partnerem.
Rodziców już nie ma - zostali „zmienni” partnerzy. Tylko do kogo należą dzieci?
Gdzie te dzieci na święta Bożego Narodzenia powrócą?
Dom nam rozbierają - ratujmy rodziny!

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Surogatka walczy o życie dziecka, którego aborcji chcą biologiczni rodzice

2026-08-10 08:47

[ TEMATY ]

aborcja

surogatka

walczy o życie

biologiczni rodzice

Karol Porwich/Niedziela

Przed amerykańskim sądem toczy się bezprecedensowy proces, odsłaniający ciemną stronę surogacji, która wiąże się z traktowaniem ludzi jako towaru na zamówienie. Biologiczni rodzice domagali się aborcji dziecka, u którego wykryto uleczalną wadę serca, czego stanowczo odmówiła matka zastępcza, deklarując, że przejmie nad nim opiekę i zapewni mu odpowiednie leczenie kardiologiczne.

McKenna West pochodzi z Alaski, jest pielęgniarką i samotnie wychowuje dwoje dzieci. Do agencji surogatek zgłosiła się ze względów finansowych, pragnąc podreperować domowy budżet. Jej spór z biologicznymi rodzicami o prawo do życia wywołał w USA szeroką dyskusję na temat granic prawa kontraktowego, etyki surogacji oraz prawnej ochrony surogatek i nienarodzonych dzieci.
CZYTAJ DALEJ

Matka Boża Solidarności przybędzie do Wałbrzycha

2026-08-10 19:34

[ TEMATY ]

Wałbrzych

Matka Boża Solidarności

Jerzy Langer

Jerzy Langer

Matka Boża Solidarności

Matka Boża Solidarności

Obraz, który bł. ks. Jerzy Popiełuszko nazwał Matką Bożą Solidarności, nawiedzi dwa wałbrzyskie kościoły.

W dniach od 14 do 23 sierpnia Wałbrzych będzie gościł obraz Matki Bożej Robotników Solidarności. Wierni będą mogli modlić się przed nim w kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła oraz w kolegiacie Świętych Aniołów Stróżów.
CZYTAJ DALEJ

Hosanna Festival 2026 – dwa dni muzyki, spotkań i pozytywnych emocji w Siedlcach

2026-08-11 14:33

[ TEMATY ]

Hosanna festiwal

Mat.prasowy

Ostatni weekend wakacji ponownie upłynie pod znakiem doskonałej atmosfery, integracji i dźwięków, które łączą pokolenia. W dniach 28–29 sierpnia 2026 roku Siedlce staną się stolicą polskiej muzyki chrześcijańskiej za sprawą kolejnej edycji kultowego Hosanna Festival. Wydarzenie od ponad trzech dekad przyciąga artystów oraz publiczność z całego kraju, tworząc wyjątkową przestrzeń spotkania i promocji wartościowej twórczości.

Hosanna Festival to jeden z najdłużej organizowanych festiwali tego typu w Polsce. Od lat udowadnia on, że sztuka inspirowana wartościami może być nowoczesna, dynamiczna i atrakcyjna dla szerokiego odbiorcy. Głównym filarem wydarzenia pozostaje wspieranie debiutujących wykonawców oraz dawanie im realnej przestrzeni do artystycznego rozwoju. Festiwal skutecznie łączy pokolenia i buduje silną wspólnotę, pokazując, że kultura stanowi doskonałą okazję do dialogu, głębszej refleksji i radosnego świętowania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję