Reklama

Groń Jana Pawła II

Niedziela Ogólnopolska 7/2006, str. 26

Kaplica na Groniu Jana Pawła II
Archiwum sanktuarium górskiego na Groniu

Kaplica na Groniu Jana Pawła II<br>Archiwum sanktuarium górskiego na Groniu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kaplica pw. Podwyższenia Krzyża Świętego - sanktuarium górskie na Groniu Jana Pawła II w Beskidzie Małym - znana jest ludziom gór. Przybywają tu w grupach i indywidualnie z całej Polski, a także ze Słowacji, Czech, Niemiec, Włoch i z Francji. Miejsce to dla jednych jest celem wędrowania, a dla innych jednym z wielu ważnych punktów na turystycznych szlakach. Wszystkich łączy w modlitwie osoba Papieża Polaka Jana Pawła II, który odwiedzał szczyt Jaworzyny już w latach szkolnych.
Sanktuarium na Groniu Jana Pawła II jest dziełem ludzi, którzy podobnie jak Ojciec Święty umiłowali góry. Pomysł zrodził się w rodzinie przewodników turystycznych z Andrychowa - państwa Danuty i Stefana Jakubowskich oraz ich dzieci. Ideą ich życia stało się upamiętnianie miejsc znaczonych obecnością Karola Wojtyły. Pierwszy zrealizowany pomysł to zmiana nazwy sąsiadującego z Leskowcem szczytu Jaworzyny na Groń Jana Pawła II. Imię Papieża Rodaka nadano również corocznym rajdom szlakami górskimi, które przemierzał kiedyś Karol Wojtyła. Odznaki turystyczne dla uczestników rajdu „Szlakami Jana Pawła II” umieszczone zostały na krzyżu „Ludziom Gór”, ufundowanym przez rodzinę Jakubowskich.
Sama kaplica - dar dla Ojca Świętego w 75-lecie jego urodzin - to także inicjatywa rodziny Jakubowskich, która gromadziła wokół siebie turystów i przyjaciół na spotkaniach modlitewnych przy krzyżu „Ludziom Gór”. Sam krzyż i znajdująca się pod nim płaskorzeźba przedstawiająca postać Ojca Świętego z różańcem w ręku wkomponowane zostały przez projektantów w bryłę kaplicy na Groniu.
Kaplica ma symboliczne wymiary. Jej długość - 13 metrów i szerokość - 5 metrów upamiętniają dzień i miesiąc zamachu na Ojca Świętego. Obok kaplicy wybudowana została zakrystia. W prezbiterium kaplicy znajduje się obraz Matki Bożej Królowej Ludzi Gór z postacią klęczącego Papieża. Przy ołtarzu stoi papieski tron - fotel, który służył Ojcu Świętemu podczas Mszy św. na skoczowskiej Kaplicówce. Na fotelu tym w latach 1999 i 2002 pani Danuta Jakubowska układała chleb i sól, by w ten właśnie sposób, symbolicznie, powitać Ojca Świętego, który w drodze do Wadowic na kilka chwil „zawisał” w helikopterze nad sanktuarium, by pozdrowić gospodarzy i pielgrzymów. W kaplicy znajdują się też dary od Ojca Świętego - dwa różańce, srebrny krzyż i puszka na komunikanty - które w przyszłości znajdą swoje miejsce w muzeum na Groniu.
Poświęcenie przez bp. Tadeusza Rakoczego kaplicy na Groniu nie zakończyło duchowych przedsięwzięć państwa Jakubowskich i ich przyjaciół skupionych w Grupie Modlitewnej. Wokół kaplicy zaczęły powstawać stacje Drogi Krzyżowej, kapliczki i dzwonnica z dzwonem, któremu nadano imię św. Karola Boromeusza. W 2001 r. stanął tu pomnik Ojca Świętego. Na cokole pomnika widnieje napis: „Największemu Pielgrzymowi XX wieku, Orędownikowi Pokoju, Papieżowi Wiary, Nadziei i Miłości”.
W miejscu, gdzie tak bardzo utrwaliły się ślady stóp Karola Wojtyły, nie mogło zabraknąć symbolicznych śladów Papieża Polaka. Pan Jakubowski już po śmierci Ojca Świętego na kamiennej ścieżce wiodącej do pomnika Jana Pawła II wykuł znaki papieskich butów. „Pragnąłem - mówi ze wzruszeniem opiekun sanktuarium na Groniu i jego fundator - byśmy pamiętali, że mamy iść za Chrystusem jego śladami”.
Przez te wszystkie lata trwała korespondencja państwa Jakubowskich z Watykanem. Zapełniało się domowe archiwum listami od Ojca Świętego. Ten ostatni, napisany drżącą ręką - życzenia świąteczne - datowany jest na Wielkanoc 2005. W archiwum znajdują się również listy od sekretarza Ojca Świętego - abp. Stanisława Dziwisza, który z wielką sympatią towarzyszył wszelkim przedsięwzięciom na Groniu. Listy te, traktowane przez państwa Jakubowskich jak relikwie, znajdą swoje miejsce w planowanym na Groniu muzeum Jana Pawła II.
Kaplica na Groniu Jana Pawła II jest świątynią filialną parafii św. Macieja w Andrychowie, której proboszczem jest ks. prał. Stanisław Czernik. I choć Msze św. odprawiało w niej już wielu kapłanów, biskupów i kardynałów, to na co dzień świątynią tą opiekują się andrychowscy duszpasterze. „Dar modlitwy, jaką zanosimy na Groniu Jana Pawła II - mówi ks. prał. Czernik - jest wyrazem wdzięczności dla Ojca Świętego za wielkie dzieło budowania na świecie sprawiedliwości i miłości”.
„Przemierzając beskidzkie szlaki, często mówiliśmy o tym, że przed nami wielokrotnie przemierzał je największy z rodu Polaków - wspominają państwo Jakubowscy. - Chcieliśmy zaznaczyć w ten sposób jego obecność. Pragnęliśmy również, by wszystkim wędrującym po górach towarzyszyła modlitwa w intencji Ojca Świętego”.
Spełniło się marzenie Danuty i Stefana Jakubowskich. Od wielu już lat na szlakach górskich wędrówek Karola Wojtyły, który najpierw z ojcem przybywał tu z nieodległych Wadowic, a później samodzielnie jako student, ksiądz i na końcu jako kardynał metropolita krakowski, modlą się w intencjach Papieża Polaka mieszkańcy Andrychowa, pobliskich miejscowości, turyści i pielgrzymi. Nie zabrakło tej modlitwy również w dniach choroby i śmierci Jana Pawła II.
Kaplica na Groniu jest świadectwem wiary i głębokiego przywiązania do Ojca Świętego wielu ludzi, pomysłodawców, budowniczych, fundatorów i kapłanów, którzy stawiając kaplicę poświęconą Janowi Pawłowi II, nie wiedzieli jeszcze, ale już czuli sercem, że tu właśnie rozbrzmiewać będą kiedyś modlitwy do sługi Bożego Jana Pawła II.

Kaplica na Groniu otwarta jest od maja do października w środy, soboty i niedziele od godz. 8. 00 do 16.00. Wyposażona jest we wszystkie paramenty liturgiczne potrzebne do sprawowania Eucharystii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Z Wojtyłami związałam część życia. 18 maja zawsze prowadzi mnie do Wadowic

2026-05-18 15:43

[ TEMATY ]

Karol Wojtyła

Edmund Wojtyła

Milena Kindziuk

Emilia Wojtyła

Domena publiczna

Rodzice Karola Wojtyły

Rodzice Karola Wojtyły

„Należy pani do rodziny papieskiej” – powiedział mi kiedyś kard. Stanisław Dziwisz. Przyjęłam te słowa ze wzruszeniem, ale dopiero po latach zrozumiałam, jak wiele w nich było prawdy. Bo są takie rodziny, które najpierw poznaje się przez dokumenty, archiwa, świadectwa i żmudne badania, a potem odkrywa się, że weszły głęboko w serce. Tak właśnie było ze mną i z Wojtyłami.

Z Wojtyłami naprawdę związałam część życia. Najpierw była wieloletnia praca: biografia Emilii i Karola Wojtyłów, potem Edmunda, brata Papieża, godziny spędzone nad źródłami, rozmowy, porównywanie relacji, mozolne odtwarzanie losów ludzi, o których świat zwykle pamięta tylko dlatego, że wydali na świat świętego. Z czasem jednak przestała to być wyłącznie praca. Coraz mocniej czułam, że obcuję nie tylko z historią, ale z tajemnicą domu, z którego wyrósł człowiek zdolny poruszyć sumienie świata. Dlatego 18 maja nigdy nie jest dla mnie tylko rocznicą urodzin Jana Pawła II. Ten dzień zawsze prowadzi mnie do Wadowic. Do skromnego mieszkania. Do matki, która kochała małego Lolusia bez granic i powtarzała, że „to dziecko będzie kimś wielkim”. Do ojca, który więcej mówił klęcząc, niż inni potrafią powiedzieć słowami. Do starszego brata Edmunda, który poświęcił swe młode życie, gdy jako lekarz ofiarnie służył chorej (zaraził się od niej szkarlatyną). Im dłużej zajmuję się tą rodziną, tym mocniej widzę, że świętość Jana Pawła II nie zaczęła się ani w seminarium, ani na Stolicy Piotrowej. Zaczęła się w domu.
CZYTAJ DALEJ

USA: Trump i najwyżsi urzędnicy wzięli udział w uroczystości zawierzenia Ameryki Bogu

2026-05-18 07:04

[ TEMATY ]

Stany Zjednoczone

PAP/EPA/Eric Lee / POOL

Prezydent Donald Trump, wiceprezydent J.D. Vance i szereg innych najwyższych urzędników wzięli udział w niedzielę w festiwalu modlitewnym Rededicate 250, mającym na celu ponowne zawierzenie Ameryki jako „jednego narodu pod Bogiem”. Wydarzenie przyciągnęło tysiące ludzi do Waszyngtonu.

Do centralnego parku Waszyngtonu, National Mall, przyszły w niedzielę tłumy Amerykanów, by przez niemal osiem godzin modlić się, śpiewać i słuchać wystąpień duchownych i polityków. W wydarzeniu promowanym przez Biały Dom i Donalda Trumpa wziąło udział wielu czołowych polityków.
CZYTAJ DALEJ

Kraków: premier Węgier spotka się z kard. Rysiem i odwiedzi Katedrę Wawelską

2026-05-18 17:53

[ TEMATY ]

Kraków

Kard. Grzegorz Ryś

premier Węgier

Katedra Wawelska

Mazur/episkopat.pl

Premier Węgier Péter Magyar przyjedzie we wtorek do Krakowa. Wizyta przewiduje dwa punkty: zwiedzanie Katedry Wawelskiej oraz rozmowę z metropolitą krakowskim kard. Grzegorzem Rysiem. Informacje na ten temat za pośrednictwem Biura Prasowego Archidiecezji Krakowskiej przekazał Konsulat Generalny Węgier w Krakowie.

Informacja Konsulatu Generalnego Węgier w Krakowie dla dziennikarzy w sprawie wizyty Premiera Węgier w Katedrze na Wawelu:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję