Ponad 350 km przebytych kilometrów, wiele godzin zmagań z deszczem, upałem, spalinami samochodów, własnymi słabościami. W końcu upragniona Jasna Góra i pewność, że tam czeka Matka, która przytuli do serca, wysłucha, ukoi ból.
6 sierpnia br. 32 uczestników II Biegu Pielgrzymkowego im. Ojca Świętego Jana Pawła II wyruszyło z miejscowości Orle Gniazdo na wschodnich rubieżach Polski, aby - jako jedyna biegnąca pielgrzymka - stanąć u stóp Matki w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Trasa, podczas której biegacze w mijanych miejscowościach dawali świadectwo wiary i miłości Bogu i Ojczyźnie, przebiegała przez Puławy, Suchedniów, Kostomłoty, Czarncę i Przyrów. Chociaż głównym celem pielgrzymki było oddanie hołdu Janowi Pawłowi II, pątnicy przynieśli do Matki także swoje radości, smutki i ciche intencje obmyte łzami wzruszenia i potem wielodniowego trudu. Organizatorem biegu jest Wolontariat „Serce Polskie” wraz z marszałkiem Janem Dzido, który mówi, że wszelkie wysiłki biegowego pielgrzymowania warto znosić z miłości do sługi Bożego Jana Pawła II, w celu zachowania pamięci o nim i w intencji rychłego wyniesienia go na ołtarze.
Do maleńkiego kościółka w Milejczycach zaczęły napływać setki świadectw ludzi przekonanych, że otrzymali tu niezwykłe łaski. Wśród nich znajduje się poruszająca relacja pani Eweliny.
Pani Ewelina opowiedziała swoją historię portalowi bialystok.se.pl.
Sama wizyta w kościele czy sanktuarium nie wystarczy, bo ważniejsze jest, żeby Jezus był we wnętrzu mojego serca – podkreśla o. dr Marcin Ciechanowski, nowy dyrektor Biura Prasowego Jasnej Góry i rzecznik jasnogórskiego sanktuarium.
Ojciec Ciechanowski od 30 lat jest paulinem i pełnił w zakonie różne funkcje. Zajmował się duszpasterstwem: akademickim, dzieci i młodzieży. W ostatnich latach posługiwał w klasztorze jako podprzeor i nadal pełni posługę egzorcysty archidiecezjalnego. Jest wielkim pasjonatem Biblii i Kościoła, a Częstochowianom i pielgrzymom dał się poznać ze specyficznego poczucia humoru, które nie raz powodowało salwy śmiechu wśród przybywających do Sanktuarium na Jasnej Górze ludzi.
Kościół ma głębszy związek z piłką nożną, niż wielu mogłoby się początkowo spodziewać: żywo interesujący się sportem papieże, własny klub piłkarski w Watykanie i księża pełniący funkcję kapelanów drużyn. Jedenaście interesujących faktów o Kościele i tej pięknej grze zaprezentował niemiecki portal internetowy katholisch.de. Oto one:
Jan Paweł II (1978-2005) był z pewnością jednym z najbardziej wysportowanych papieży czasów nowożytnych. Już jako młody człowiek w Polsce Karol Wojtyła był zapalonym narciarzem, pływakiem i miłośnikiem pieszych wędrówek. Jako młody chłopiec grał również w piłkę nożną na boiskach swoich rodzinnych Wadowic i często stawał na bramce w drużynach szkolnych i młodzieżowych. A kiedy w tamtejszej drużynie żydowskiej brakowało bramkarza, zastępował go, było to dla niego oczywiste.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.