Eseldowcy cmokają z zachwytu nad wynikiem wyborczym partii, a Aleksander Kwaśniewski od dawna uważa, że SLD jest passé. Mówiąc nieskromnie, to my i parę innych środowisk ostrzegaliśmy, że tak jest, zanim ta partia w ogóle powstała.
Wjeżdżamy na ambicję
Postkomuniści podsumowali kampanię samorządową i zachwycają się procentem poparcia, mówiąc głosem sekretarza generalnego SLD Grzegorza Napieralskiego, że wyniki przeszły ich najśmielsze oczekiwania. E tam, bujda na resorach, chłopaki. Wy, potomkowie Gomułki, Gierka i Jaruzelskiego, którzy w wyborach mieli po 99, 9 proc. poparcia, cieszycie się marnymi paronastoma procentami?! Gdzie wasza duma rodowa?
Odlotowego doradcę załatwił sobie Andrzej Lepper. Doradca urzęduje w Ministerstwie Rolnictwa, a CV ma baaardzo bogate i interesujące, chociaż niekoniecznie jest się w nim czym chwalić. Zaczynał od klaunowania, później starał się pracować w showbiznesie, ale szło mu jak po grudzie, handlował też trochę wódeczką, teraz jest wodzirejem i brzuchomówcą („Dziennik”, 27 grudnia). Jednym zdaniem - facet nie z tej ziemi.
Powrót
Come back zapowiada w Nowym Roku Lech Wałęsa razem ze swoim przybocznym druhem od kapci Mieczysławem Wachowskim. Będą kontrolować rządzących, żeby później poprawiać, co zepsuli („Dziennik”, 27 grudnia). Gwarancja pomysłu jest jedna. Lepiej pewno nie będzie, ale śmieszniej na 100 procent.
Spietrany
Ostatnio cosik tak Donald Tusk miał permanentnie wykrzywiony grymas na twarzy i zaciśnięte mocniej niż zwykle szczęki. Zachodziliśmy w głowę czemu, no i tuż przed świętami dowiedzieliśmy się, że to przez Aleksandra Kwaśniewskiego i Andrzeja Olechowskiego. Ci dwaj panowie majstrują przy nowej partii. Gdyby tak się stało, to ugrupowanie odbierze wyborców Platformie Obywatelskiej („Dziennik”, 23-26 grudnia). Sprawa grymasu i zaciśniętych ust wyjaśniła się tym samym.
Choroba zmienia papieski kalendarz, ale może też stać się częścią papieskiej misji. Gdy Leon XIV przygotowuje się do pobytu w szpitalu, powracają niezwykłe słowa Jana Pawła II wypowiedziane po czterech tygodniach spędzonych w Poliklinice Gemelli: „Zrozumiałem, że jest to dar konieczny”. Papież Polak był przekonany, że Kościół w trzecie tysiąclecie ma wprowadzić nie tylko modlitwą i działaniem. „To nie wystarczy: trzeba było wprowadzić go cierpieniem” - wyznał.
12 lipca 1992 r. Jan Paweł II podczas modlitwy Anioł Pański podzielił się z wiernymi osobistą wiadomością. Tego samego wieczoru miał udać się do Polikliniki Gemelli na badania diagnostyczne.
Carlo Acutis żył zaledwie 15 lat. Na jego pogrzeb przyszło tak dużo ludzi, że nie zmieścili się w kościele. Żegnali go rodzina, przyjaciele, koledzy, ale również żebracy, bezdomni i uchodźcy, którym pomagał. 7 września 2025 r. został kanonizowany w Watykanie przez papieża Leona XIV.
Szanował każdego spotkanego człowieka. Nie lubił, jak ktoś źle mówił o innych. Po wyjściu z domu zawsze pozdrawiał dozorcę i osoby, które na ulicy prosiły o finansowe wsparcie. Swoje kieszonkowe przeznaczał dla najbardziej potrzebujących. Z ojcami kapucynami rozdawał posiłki tym, którzy spali na ulicy. Pocieszał chorych. Był wesołym, uśmiechniętym chłopcem, który codziennie uczestniczył we Mszy św. i przyjmował Komunię św. Często adorował Najświętszy Sakrament, odmawiał Różaniec, a kiedy przechodził koło jakiegoś kościoła, to zawsze do niego wstępował. Mówił, że Eucharystia to jego autostrada do nieba. Przygotowywał wystawy i strony internetowe, np. o cudach eucharystycznych, dzięki którym ewangelizował ludzi w różnych krajach świata. Tak najkrócej można scharakteryzować młodego świętego – włoskiego chłopca Carla Acutisa.
Uroczystość rozpoczęła się Mszą św., której przewodniczył Biskup Rzeszowski Jan Wątroba. Nawiązując do święta Matki Boskiej Siewnej – Biskup przypomniał, że zasiewane na roli ziarno symbolizuje słowo Boże, a także słowa, które wypowiadamy. „Ważne, aby one były zasiewaniem dobra. Aby na naszych ustach często były słowa „dziękuję”, „proszę”, „przepraszam”.
Po Mszy św. uczestnicy Olimpiady przeszli na Stadion Podhalańczyk, gdzie po odegraniu hymnu olimpijskiego, przyjęli gratulacje wojewody podkarpackiego Teresy Kubas-Hul, wicemarszałka województwa podkarpackiego Karola Ożoga, dyrektora PFRON-u Macieja Szymańskiego, starosty rzeszowskiego Krzysztofa Jarosza, kierownika ROPS-u Doroty Micał i dyrektora Wydziału Polityki Społecznej Miasta Rzeszowa Andrzeja Burnata. Następnie olimpijczycy przystąpili do sportowej rywalizacji. W programie znalazły się między innymi rzuty piłką lekarską, rzut podkową, biegi oraz rozgrywki piłki siatkowej. Wielką pomoc w ich przeprowadzeniu świadczyli wolontariusze Szkolnych Kół Caritas z rzeszowskich szkół: z II LO, III LO, IX LO, ZSG i ZSE.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.