Reklama

„Nie” dla Traktatu Reformującego

Niedziela Ogólnopolska 51/2007, str. 41

Marian Miszalski
Dziennikarz „Niedzieli”, publicysta i komentator polityczny, stale współpracuje z paryskim „Głosem Katolickim” i tygodnikiem „Najwyższy Czas”; autor kilku powieści i wielu przekładów z literatury francuskiej

Marian Miszalski<br>Dziennikarz „Niedzieli”, publicysta i komentator polityczny, stale współpracuje z paryskim „Głosem Katolickim” i tygodnikiem „Najwyższy Czas”; autor kilku powieści i wielu przekładów z literatury francuskiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Blisko 40 intelektualistów, pracowników naukowych, dziennikarzy, wydawców, przedsiębiorców, ludzi kultury, reprezentujących wiele środowisk i grup społecznych wystosowało przed 13 grudnia br. apel do premiera Donalda Tuska i prezydenta Lecha Kaczyńskiego o niepodpisywanie w Lizbonie tzw. Traktatu Reformującego Unię Europejską. Ponieważ w licznych wielonakładowych mediach debata publiczna nad Traktatem Reformującym nie została w ogóle przeprowadzona lub - w najlepszym razie - została sprowadzona do jednostronnej agitacji za Traktatem, autorzy apelu (nazwanego Rezolucją Europy Wolnych Narodów) opublikowali go w internecie.
Autorzy apelu piszą m.in.: „Celem polityki polskiej powinno być strzeżenie suwerenności narodowej i rozwijanie życia narodowego (...). Współpraca i integracja europejska musi być budowana na fundamentach sprawiedliwości i solidarności, zakorzenionych w kulturze klasycznej i chrześcijańskiej. Zaprzeczeniem tych zasad są unijne instytucje i inwazja ideologiczna, naruszające wolność narodów europejskich. Wyrazem tego zaprzeczenia jest Traktat Reformujący, który wzmacnia negatywne tendencje prawne i moralne w Unii Europejskiej”. „Nie możemy poprzeć tego Traktatu - piszą dalej autorzy. - Jest on powieleniem głównych rozwiązań odrzuconej już, niesławnej pamięci Konstytucji Europejskiej”.
W dalszej części apelu do Premiera i Prezydenta jego autorzy przedstawiają najpoważniejsze zagrożenia płynące z przyjęcia Traktatu. To przede wszystkim, ale nie tylko, postępująca utrata suwerenności przez Polskę i podporządkowanie rodzimego polskiego prawa oderwanym od polskich realiów pomysłom biurokratów z UE; to także kolejna próba „budowania nowego człowieka”, w oderwaniu od prawa naturalnego. Prawa wspólnot narodowych, takich jak rodzina czy naród, nie są w ogóle uwzględniane w Traktacie. Co więcej - zapisy Traktatu Reformującego sprowadzają Kościół i wspólnoty chrześcijańskie do statusu ideologicznego, zrównując je ze statusem organizacji światopoglądowych i niewyznaniowych. Prawo traktatowe ujmuje „orientacje seksualne” na równi z religią... Traktat Reformujący grozi ubezwłasnowolnieniem politycznym słabszych państw europejskich, likwidując ich prawnie uznawaną dotąd suwerenność. Jest to szczególnie niebezpieczne dla katolickiej Polski, wobec której kierowane są coraz nachalniej rozmaite bezpodstawne żądania nie tylko natury ideologicznej i politycznej, ale także materialnej. Po przyjęciu Traktatu Polska może stać się wobec tych żądań całkowicie bezbronna.
Mimo kompletnego braku narodowej debaty w tej sprawie, premier Donald Tusk i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski podpisali w Lizbonie Traktat Reformujący. Prezydent Lech Kaczyński przewodniczył polskiej delegacji. Nie oznacza to, że już od tej chwili Traktat ten obowiązuje Polskę: musi być jeszcze ratyfikowany, zgodnie z Konstytucją, przez parlament albo w drodze ogólnonarodowego referendum. Konstytucja polska stanowi wyraźnie, że „w sprawach szczególnej wagi” (a do takich należy bez najmniejszych wątpliwości przyjęcie albo odrzucenie Traktatu) może być przeprowadzone ogólnokrajowe referendum.
Tymczasem krążą po Polsce uporczywe pogłoski o porozumieniu między PO a PiS-em, aby w tej najważniejszej dla Polski sprawie nie przeprowadzać ogólnonarodowego referendum, ale „załatwić” tę sprawę tylko w parlamencie, między posłami... Gdyby tak się stało, byłoby to jaskrawym zaprzeczeniem ducha i litery polskiej Konstytucji, świadczącym o lekceważeniu przez parlament podmiotowości narodu.
Warto podkreślić, że prawie 40 nazwisk wybitnych Polaków, podpisanych pod apelem, to tylko wierzchołek góry lodowej. Apel dopiero teraz upowszechnia się w opinii publicznej, w różnych jej kręgach i środowiskach. Nie pomylimy się, pisząc, że oczekują one poddania Traktatu Reformującego pod osąd obywateli, wyrażony w ogólnonarodowym referendum. Konstytucyjna „zwierzchnia władza narodu” nie może być w tym szczególnym przypadku zastąpiona decyzją większości parlamentarnej, bo suwerenne państwo jest „dobrem wspólnym” wszystkich obywateli, nie tylko posłów i senatorów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W Gdyni protest i zbiórka podpisów

2026-10-03 21:47

[ TEMATY ]

Gdynia

dzwony

Parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni

Rada Parafialna oraz mieszkańcy związani z parafią Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni sprzeciwiają się działaniom, które mogłyby doprowadzić do ograniczenia funkcjonowania kościelnego dzwonu „Redemptor Hominis”. W stanowisku skierowanym do prezydent Gdyni podkreślają jego religijne, historyczne i społeczne znaczenie. „Nie wyobrażamy sobie sytuacji, w której głos naszego dzwonu miałby zamilknąć!” – piszą.

Jak informuje parafia, wobec proboszcza, Prezydent Miasta Gdyni rozpoczęła procedurę urzędniczą dotyczącą dzwonu, który od lat jest częścią życia tej parafii i lokalnej społeczności. Dzwon rozbrzmiewa zaledwie dwa razy dziennie – o godz. 12:00 i 16:15 – przez około 2 minuty. To element tradycji, który towarzyszy mieszkańcom od pokoleń. A jednak okazuje się, że nawet tak krótki dźwięk może komuś przeszkadzać. Po zebraniu jak największej liczby podpisów ksiądz proboszcz złoży ten dokument w UM Gdyni.
CZYTAJ DALEJ

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa w Polsce. Trend został zatrzymany?

2026-10-02 11:25

Bożena Sztajner/Niedziela

Do seminariów duchownych w Polsce przyjęto w tym roku 304 kandydatów do kapłaństwa, co stanowi liczbę nieznacznie wyższą niż w ostatnich trzech latach - przekazał KAI ks. Jan Frąckowiak. Zdaniem przewodniczącego zarządu Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych Diecezjalnych świadczy to o stabilnym zatrzymaniu wcześniejszej tendencji spadkowej.

Do seminariów diecezjalnych przyjęto w tym roku 221 kandydatów. Rok wcześniej było ich 188, w roku 2024 - 196, a w roku 2023 - 195 kandydatów. Największą liczbę kandydatów do kapłaństwa przyjęto z diecezji tarnowskiej i warszawsko-praskiej - po jedenastu, oraz gdańskiej i siedleckiej - po dziesięciu.
CZYTAJ DALEJ

Nie wiesz, co dalej? Maryja pokazuje, od czego zacząć

2026-10-04 21:04

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

www.pexels.com

Nie zawsze wiemy, dokąd prowadzi nas życie. Maryja w chwili Zwiastowania również nie znała całej przyszłości. Wiedziała tylko, komu może zaufać. Jeśli stoisz przed ważną decyzją, weź dziś Różaniec i zrób z Nią pierwszy krok.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję