Na zakładce „Aplikacje” przedstawione są uruchomione przez nas programy. Jest to lista tych aplikacji, która znajduje się również na pasku zadań. Obok każdej z nich wyświetlony jest aktualny stan. Prawidłowo jest wtedy, kiedy w tej kolumnie wszystkie programy mają wartość „Uruchomiony”. Jeżeli wyświetlony jest napis „Brak odpowiedzi”, może to oznaczać, że dany program się zawiesił. Możemy go zakończyć przez zaznaczenie i kliknięcie w przycisk „Zakończ zadanie”. Jednak nie róbmy tego pochopnie, bo zdarza się, że aplikacja wykonuje tak zaawansowane operacje, że nie ma czasu na informowanie Menedżera zadań o swoim stanie. Lepszym sposobem jest odczekanie, aż program skończy swoją pracę, niż kończenie jej w sposób nienaturalny. Obok przycisku „Zakończ zadanie” znajdują się jeszcze dwa inne. Pierwszy - „Przełącz na” służy do uaktywniania zaznaczonego programu. Wystarczy zaznaczyć na liście programów interesującą nas aplikację, po czym kliknąć ww. przycisk. System przeniesie nas do okna programu i zminimalizuje Menedżera zadań. Drugi przycisk - „Nowe zadanie...” włącza okno posiadające te same możliwości co okienko „Uruchom...”. Klikając prawym przyciskiem na wybraną aplikację, uzyskujemy więcej możliwości sterowania programem. Opcja „Przesuń na wierzch” różni się od „Przełącz na” tym, że pierwsza z nich nie minimalizuje Menedżera zadań. Opcje „Minimalizuj” oraz „Maksymalizuj” nie wymagają komentarza. Możemy na zakładce „Aplikacje” wybrać dwa lub więcej programów, używając do tego klawisza Ctrl. Wówczas w menu kontekstowym uaktywnią się trzy dodatkowe opcje wyświetlania: Kaskadowo, Sąsiadująco w poziomie, Sąsiadująco w pionie. Pozwalają one w łatwy sposób ustawić interesujące nas programy w oknach obok siebie. Ostatni wybór, jakiego możemy dokonać, to „Przejdź do procesu”. Aby go zrozumieć, musimy wiedzieć, że każda aplikacja, uruchamiając się, wywołuje w komputerze proces, który jest kodem programu działającym w oddzielnym adresie pamięci. Zazwyczaj jeżeli uruchomimy kilka kopii tego samego programu np. przeglądarki internetowej, to dla wszystkich jej okien jest tylko jeden proces. Zdarza się jednak, że dla każdego wywołania aplikacji tworzony jest nowy wątek.
Nasza wielka jubileuszowa wędrówka, którą zaczynaliśmy na lubelskiej ziemi, dobiega końca w miejscu szczególnym – w Orchówku nad Bugiem. Tu, gdzie rzeka wyznacza granice, a historia splata losy narodów, Maryja od wieków króluje jako Matka Boża Pocieszenia. W progach tego barokowego kościoła, pod troskliwą opieką Ojców Kapucynów, składamy wszystkie trudy, radości i owoce naszej pielgrzymki szlakiem franciszkańskich sanktuariów.
Kiedy stajemy przed cudownym obrazem Matki Bożej z Dzieciątkiem, nasze oczy spotykają wizerunek, który przetrwał pożary, wojny i kasaty zakonu. To obraz pełen królewskiego dostojeństwa, a jednocześnie matczynej bliskości. Maryja w Orchówku od XVII wieku jest dla mieszkańców nadbużańskich krain prawdziwą ostoją. Jej oczy, pełne spokoju, zdają się mówić każdemu z nas: „Nie lękaj się, Ja jestem z tobą”. To tutaj, po przejściu setek kilometrów, odnajdujemy najgłębsze pocieszenie – pewność, że żadna modlitwa nie pozostała bez odpowiedzi.
Biskup Tadeusz Lityński udzielił święceń prezbiteratu diakonowi Łukaszowi Kozakiewiczowi. Uroczystość odbyła się 30 maja podczas Mszy św. w gorzowskiej katedrze.
Nowy prezbiter pochodzi z parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Głogowie. W tym ważnym momencie towarzyszyli mu bliscy, rodzina i przyjaciele. Zapytany, co ten moment dla niego oznacza, odpowiada: - Przyjęcie święceń kapłańskich przeżywam na dwóch poziomach: jako przyjęcie sakramentu święceń, czyli moment od którego będę realizował swoje chrześcijaństwo jako prezbiter, w kluczu duchowości kapłańskiej, sprawowania sakramentów i wypełniania obowiązków wynikających z święceń. Oraz na płaszczyźnie czysto egzystencjalnej czyli początku nowego etapu życia, w nowym miejscu, z nowymi obowiązkami, w innych warunkach niż zapewniało seminarium. Wszystko to nieustanne krąży w myślach, ale tak jak poprzednio mówiłem - jest to też wielka szkoła zaufania Bogu. W tej posłudze jakoś szczególnie dotyka mnie kwestia budowania Kościoła, poprzez życie parafialne, obecność w różnych grupach i wspólnotach i wynikająca z tego troska o jedność.
Niezidentyfikowany sprawca oblał czerwoną farbą pomnik Jana Karskiego oraz drzwi i fragment elewacji Konsulatu Generalnego RP w Nowym Jorku. Konsul generalny Mateusz Sakowicz w sobotę w rozmowie z PAP określił zdarzenie jako „akt wandalizmu, który należy jednoznacznie potępić”.
Do incydentu doszło w piątek w godzinach porannych. Konsul podkreślił, że sprawa jest traktowana priorytetowo w kategoriach bezpieczeństwa placówki. – Właściwe służby we współpracy z nami się tym zajmują. To jest obecnie jeden z naszych najważniejszych priorytetów – zaznaczył.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.