Mówi się, że nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi. To powiedzenie zdaje się respektować rzecznik rządu RP Paweł Graś, który w trakcie jednej z audycji radiowych, podczas starcia z przewodniczącym Klubu Parlamentarnego PiS, posłem Mariuszem Błasiakiem, na jego pytanie, dlaczego po zderzeniu tupolewa z brzozą odpadło skrzydło (chodzi oczywiście o katastrofę z 10 kwietnia - przyp. M.S.), odpowiedział bez zastanowienia: „Pewnie ktoś je podpiłował”.
Rzeczywiście, żarcik - boki zrywać! Znakomicie wpisujący się w „poetykę” wypowiedzi o „dorzynaniu PiS-owskiej watahy”, „patroszeniu kaczek” czy o tym, że „zawsze może się jakaś katastrofa wydarzyć”. Przy takim podejściu do sprawy wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej każda wątpliwość może być strywializowana, a osoba ją podnosząca - uznana za nawiedzonego wyznawcę spiskowej teorii dziejów.
Sytuacja jest więc dość kuriozalna. Polski przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek pryncypialnie apeluje do władz Białorusi o wyjaśnienie śmierci opozycyjnego dziennikarza, bo pojawiają się wątpliwości co do okoliczności tej śmierci. My natomiast nie powinniśmy mieć żadnych wątpliwości, gdy ginie prezydent i elita RP.
Choć paulińska piesza pielgrzymka z krakowskiej Skałki obchodzi złoty jubileusz, to dziś na Jasną Górę „wprowadziła ją młodość”. To najmłodsi pątnicy biegiem i z radością pokonali ostatnie metry. Od lat „wizytówką” Pielgrzymki Skałecznej jest liczny udział rodzin z dziećmi, a i wszyscy pątnicy chwalą jej rodzinny, serdeczny, wspólnototwórczy charakter.
Z modlitwą za papieża Leona XIV, Kościół i Ojczyznę dotarło 260 pątników. Opiekę duszpasterską sprawowali paulini : o. Grzegorz Zakrzewski, o. Maciej Atras, o. Kacper Borkowski i o. Paweł Bielak posługujący w Anglii.
"Dzień dziecka księdza Jana Kaczkowskiego" pokaże jednego z najbardziej niezwykłych polskich duchownych z perspektywy, której dotąd nie znaliśmy. Nowy dokument TVP powstał z prywatnych nagrań, niepublikowanych archiwaliów i wspomnień najbliższych, odsłaniając Kaczkowskiego nie tylko jako kapłana i twórcę puckiego hospicjum, ale też człowieka zmagającego się z chorobą, lękiem i własnymi słabościami.
Ksiądz Jan Kaczkowski – kapłan, społecznik i twórca puckiego hospicjum – dał się poznać jako altruista, pełen dystansu do siebie, charyzmy i humoru. W najnowszym dokumencie poznamy go bliżej: nie tylko jako osobę publiczną, ale przede wszystkim jako człowieka zmagającego się z własnymi słabościami, lękami i nieuleczalną chorobą.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.