Reklama

Z Polski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jak posłowie głosowali

Polska batalia o in vitro

Reklama

Sejm RP 29 października podjął decyzję dotyczącą dalszych losów projektów ustaw bioetycznych. Posłowie odrzucili projekt zakazujący zupełnie metody in vitro autorstwa Teresy Wargockiej (PiS). Projekt ten jest zgodny z nauką Kościoła katolickiego, który sprzeciwia się tej metodzie. Nie tylko zakładał zakaz in vitro, ale również m.in. zakazywał manipulacji ludzką informacją genetyczną, wytwarzania i niszczenia embrionów. Za stosowanie in vitro miałaby grozić też kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Projekt regulował też m.in. kwestię tzw. uporczywej terapii.
Parlamentarzyści do dalszych prac skierowali m.in. propozycje autorstwa Bolesława Piechy (PiS) oraz Jarosława Gowina (PO). Pierwsza z nich zakazuje in vitro, zezwalając jednocześnie na adopcję istniejących teraz embrionów. Druga zaś zezwala na in vitro, zakazując zabijania i mrożenia zarodków.
Za odrzuceniem już w pierwszym czytaniu projektu Teresy Wargockiej głosowało trzech posłów PiS: Lena Dąbkowska-Cichocka, Joanna Kluzik-Rostkowska i Marek Opioła. Przeciw było 145, wstrzymało się 3, a nie głosowało 11.
Za odrzuceniem tego projektu opowiedziała się też większość parlamentarzystów z PO, bo aż 142, m.in.: Ewa Kopacz, Joanna Mucha, Julia Pitera, Tadeusz Ross czy Grzegorz Schetyna. Przeciw było 18 osób, 11 się wstrzymało, a 33 nie głosowało.
Za odrzuceniem tego projektu było też 13 posłów z PSL przy 9 popierających, 3 wstrzymujących się, 6 nieobecnych.

Sesja w Krakowie

Serce ludzkiej wolności

Wolność, człowiek wolny, relacja wolności w kontekście Kościół - państwo, aksjologiczne dylematy współczesności i religijna wolność w horyzoncie postsekularyzmu - to niektóre aspekty problemowe podejmowane na sesji zatytułowanej „Wolność religijna - sercem ludzkiej wolności”, która odbyła się w dniach 4-5 listopada br. w Auli Collegium Novum UJ przy ul. Gołębiej 24 w Krakowie. Sesja została zorganizowana przez Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie i Watykańską Fundację Jana Pawła II - Ośrodek Dokumentacji i Studium Pontyfikatu w Rzymie. Początek sesji zbiegł się z dniem imienin sługi Bożego Jana Pawła II. Jej otwarcia dokonał metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz, a słowa wprowadzenia nakreślił prymas Polski abp Józef Kowalczyk. Wśród prelegentów byli m.in. profesorowie z Rzymu, Lugano, UJ w Krakowie, UKSW w Warszawie, UPJP2 w Krakowie.
Podczas sesji próbowano odpowiedzieć na pytania: Czym jest wolność? Jak ją pojmujemy? Czy istnieje wolność religijna? Jak rozumiał wolność Jan Paweł II? Zdaniem kard. Dziwisza, wolność jest pragnieniem i porywem serca, danym i zadanym nam przez Stwórcę. Jan Paweł II dążył do niej w różnoraki sposób, ponieważ doświadczył w swoim życiu wiele cierpienia związanego z dwoma systemami totalitarnymi pogardzającymi człowiekiem, które jednocześnie zaprzeczały wolności. Często więc zabierał głos w obronie uciemiężonych, ponieważ - niezależnie od światopoglądu - brak wolności jest zaprzeczeniem godności ludzkiej.
Abp Kowalczyk zauważył, że brak wolności prowadzi do totalitaryzmów i samozniszczenia, czego przykłady możemy znaleźć w XX wieku. Wolność religijna jest podkreśleniem, że nikt nie może zostać zmuszony do postępowania wbrew swemu sumieniu i wyznaniu.

Dorota Mazur

Zło dobrem zwyciężaj

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko powiedział

Ludzie ciężko pracujący potrzebują szczególnego zrozumienia ich wysiłku, trudu i przelewanego potu.

Krótko

Prezydent Bronisław Komorowski zapowiedział, że w 2012 r. polska misja w Afganistanie z bojowej zostanie przemianowana na szkoleniową. Wycofanie polskiego kontyngentu przewidywane jest na 2014 r.

Ingerowano w oprogramowanie urządzeń należących do ofiar tragedii smoleńskiej - dowodzą tego ekspertyzy ABW. Według portalu Niezależna.pl, z opinii ABW sporządzonej 13 lipca wynika, że doszło do ingerencji w oprogramowanie aparatów fotograficznych, a nawet do niszczenia danych. Miało to mieć miejsce kilka dni po katastrofie, gdy sprzęt był w rękach Rosjan.

Nowe fakty w sprawie katastrofy smoleńskiej. Już po katastrofie używano telefonu funkcjonariusza BOR-u Pawła Krajewskiego. Operator zanotował dwukrotne połączenia z numeru w kwietniu i w maju. Te informacje ujawnił „Nasz Dziennik”.

Niemal co trzeci dorosły Polak ma zobowiązania wobec instytucji finansowych, czyli zaciągnięty kredyt. W ostatnim roku nasiliła się chęć do pożyczania. Widać Polacy uznali, że kryzys mamy już za sobą.

KAI szacuje, że ewentualne koszty refundowania zapłodnienia in vitro mogą wynieść nawet 300 mln zł.

Handlarze dopalaczami się nie poddają. Przenoszą biznes za granicę i wysyłają towar do Polski pocztą. Policja przyznaje, że ma związane ręce, bo w wielu krajach proceder jest legalny.

Ryszard C. - oskarżony o zamordowanie Marka Rosiaka, pracownika biura PiS w Łodzi - trafił na obserwację psychiatryczną. Biegli nie byli w stanie ocenić poczytalności oskarżonego.

Narodowy Fundusz Zdrowia wciągnął poród domowy na listę zabiegów refundowanych. Oznacza to, że staje się on pełnoprawną częścią polskiego systemu medycznego.

W wieku 90 lat zmarł Ludwik Jerzy Kern - pisarz, redaktor krakowskiego „Przekroju”, satyryk, autor książek dla dzieci i piosenek.

W wydawnictwie Prószyński i S-ka ukazała się wyjątkowa książka pt. „Lech Kaczyński - ostatni wywiad”. Rozmowę z Prezydentem RP przeprowadził dziennikarz Łukasz Warzecha.

Strony informacyjne opracowano na podstawie doniesień korespondentów własnych, wiadomości Radia Watykańskiego, KAI i BP KEP.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Św. Kamil de Lellis

Niedziela sosnowiecka 34/2003

[ TEMATY ]

święty

martyrologium.blogspot.com/

Św. Kamil de Lellis, założyciel Zakonu Ojców Kamilianów. Urodził się 25 maja 1550 r. Rodzice przyjęli narodziny syna z radością, ale i z niepokojem, którego powodem był sen matki. Ujrzała chłopca stojącego na czele grupy rówieśników. Każdy z chłopców nosił na piersi czerwony krzyż. Takim krzyżem znaczono przestępców skazanych na karę śmierci. W wieku 17 lat Kamil poszedł wraz z ojcem na wojnę z Turkami. Nie trwało to długo, obydwu złamała choroba. Po śmierci rodziców jeszcze kilkakrotnie zaciągnął się do wojska, jednak wszystkie zarobione pieniądze tracił, uprawiając hazard. Taki styl życia doprowadził go do skrajnego ubóstwa. Pracując przy budowie klasztoru w Manfredonii, spotkał się po raz pierwszy z życiem zakonnym. Wtedy nastąpiło jego nawrócenie i radykalna odmiana życia. Wkrótce Kamil otrzymał upragniony habit franciszkański. Jednak zaniedbana rana na nodze otworzyła się na nowo i Kamil zmuszony był poddać się leczeniu. W szpitalu św. Jakuba w Rzymie spotkał się z ludzką niemocą i cierpieniem. Doświadczenie to spowodowało, że w 1586 r. założył Stowarzyszenie Sług Chorych, a papież Sykstus V nadał towarzystwu przywilej noszenia na zakonnym habicie czerwonego krzyża. 21 września 1591 r. papież Grzegorz XIV podniósł Towarzystwo do rangi Zakonu i nadał mu nazwę: Zakon Kleryków Regularnych Posługujących Chorym.
CZYTAJ DALEJ

Sosnowiec: U salezjanów powstał mural - przedstawia m.in. Maryję czy św. Jana Bosko

2026-07-14 07:31

[ TEMATY ]

Sosnowiec

mural

Diecezja sosnowiecka

U salezjanów w Sosnowcu powstał nowy mural. Przy parafii pw. św. Rafała Kalinowskiego pojawiły się postaci szczególnie ważne dla tej wspólnoty: Maryja, św. Jan Bosko, św. Dominik Savio oraz św. Rafał Kalinowski. Autorem muralu jest artysta z Krakowa, który pragnie pozostać anonimowy. Dzieło powstało jako dar salezjanów związany z czasem peregrynacji. Nie ma być jednak wyłącznie ozdobą. Ma być znakiem wiary i zaproszeniem dla tych, którzy wchodzą na teren parafii.

– Ten mural powstał po to, żeby witać wiernych. Chcemy, aby każdy, kto wchodzi na teren naszej parafii, od razu czuł, że trafia do miejsca modlitwy, spotkania i domu. To nie jest tylko dekoracja. To znak obecności Maryi i świętych, którzy prowadzą nas do Jezusa i przypominają, że świętość zaczyna się bardzo blisko w codzienności, w relacjach, w trosce o drugiego człowieka – mówi ks. Mariusz Jawny SDB.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję