Reklama

Kościół

Politycy w Kościele

Gdy politycy Zjednoczonej Prawicy uczestniczą we Mszach św. i pielgrzymkach to według TVN-u jest sytuacja gorsząca, prawie patologiczna. Ale gdy to samo robią lub robili politycy z PO i PSL-u problemu nikt nie widział.

[ TEMATY ]

polityka

politycy

Hans/pixabay.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Gdy lewica albo politycy PO-PSL pojawiali się w Kościołach media typu TVN nie robiły z tego problemu. Wielkie zagrożenie dla życia publicznego i Kościoła pojawia się dopiero wtedy, gdy na uroczystości religijnej pojawiają się politycy PiS. Nic więc dziwnego, że TVN kolejny raz zaatakował obecność polityków Zjednoczonej Prawicy na pielgrzymce Rodzin Radia Maryja. Stacja telewizyjna, która regularnie atakuje Kościół i jego nauczanie, tym razem wskazała, że obecność polityków PiS "z punktu widzenia religijnego jest wydarzeniem ogromnie gorszącym".

Hipokryzję stacji TVN celnie wytknął poseł Daniel Milewski z PIS, który przypomniał przemówienia z kościelnej ambony Donalda Tuska, Bronisława Komorowskiego i Władysława Kosiniaka-Kamysza. "Czy polityk może pójść na pielgrzymkę albo przemawiać z kościelnej ambony? To zależy... - taki wniosek można wysnuć oglądając TVN. Okazuje się, że jak się jest politykiem Prawa i Sprawiedliwości, to można mniej niż gdyby należało się do PO... Na tym ma polegać równość i demokracja?" - napisał na twitterze poseł Daniel Milewski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Zarzuty o upolitycznianie Kościoła są tak stare, jak stara jest III RP. W latach 90. postkomunistyczna lewica z zazdrością spoglądała na polityków opozycji, którzy uczestniczyli w pielgrzymkach, dożynkach i innych uroczystościach religijnych. Ale nawet niewierzący Aleksander Kwaśniewski był częstym gościem w kościelnych ławach, a premier Józef Oleksy stałym bywalcem corocznych pielgrzymek parlamentarzystów na Jasną Górę.

Po roku 2005 w początkowym okresie polaryzacji między PiS i PO mieliśmy nawet sztuczny podział na "Kościół łagiewnicki" w domyśle ten z PO i "Kościół toruński" ten z PiS. I jeśli przyjąć standardy mediów, które wówczas komentowały ten "podział", to po upływie kilkunastu lat rację miał "Kościół toruński" , bo z "łagiewnickiego" nic już prawie nie zostało. Dziś w szeregach PO przeważyła frakcja antykatolicka i antyklerykalna, która mówi o opiłowywaniu katolików oraz dyskryminuje pojedynczych posłów, którzy np. mają odwagę nie popierać aborcji. Dlatego też polityków PO coraz rzadziej widzimy na dużych uroczystościach kościelnych i jeśli uczestniczą w niedzielnych Mszach św. to raczej robią prawie po kryjomu, podobnie jak w PRL-u czynili to niektórzy członkowie partii słusznie minionej.

Historia Polski uczy nas, że Kościół i wartości chrześcijańskie od tysiąca lat przenikają się z życiem publicznym i politycznym. Oczywiście można dyskutować o tym, czy tak powinno być i czy politycy nie nadużywają kościelnych ambon, ale raczej nie należy tego robić w studiu stacji telewizyjnej, która systemowo zajmuje się zwalczaniem nauczania Kościoła. I przede wszystkim nie można twierdzić, że jak jedna partia polityczna pokazuje się w kościele to jest "tragedia", a inna ma do tego prawo.

Sam fakt zainteresowania się polityków i mediów uroczystościami kościelnymi ma też swoje zalety. O wiele groźniejszym zjawiskiem byłaby totalna obojętność wobec Kościoła jaką obserwujemy np. w wielu państwach zachodnich. Gdy politycy zaczną całkowicie omijać kościoły, to będzie oznaczało, że nie ma już w nich wyborców, czyli Polaków, dla których wiara i nauczanie Kościoła są ważnym wymiarem życia prywatnego i wspólnotowego.

2023-07-19 11:30

Ocena: +7 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Więcej niż puste gesty

Wizyta patriarchy Cyryla była wydarzeniem bez precedensu. I choć wielu dopatrywało się w niej znamion politycznych, to trzeba na nią patrzeć przez pryzmat duszpasterski i ekumeniczny. Niestety, media znów powtarzały utarty stereotyp, sugerując, jakoby do Warszawy przyjechał „prawosławny papież”. Nic z tych rzeczy, bowiem najważniejszą osobą w prawosławiu jest patriarcha Konstantynopola, a Moskwa zajmuje we wschodniej hierarchii dopiero piąte miejsce. I nie zmieni tego nawet fakt, że Cyryl I stoi na czele największego z Kościołów prawosławnych na świecie. Natomiast Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny, choć liczy tylko 600 tys. wiernych, jest w pełni niezależny od Moskwy. Patriarcha Cyryl I przyjechał więc jedynie z kurtuazyjną wizytą duszpasterską. - Mam nadzieję, że teraz prawosławni w Polsce przestaną być postrzegani jako relikt carskiego panowania. W Rzeczypospolitej byliśmy bowiem od wieków. Na długo przed zaborami - powiedział „Niedzieli” Aleksander Wasyluk, redaktor naczelny portalu Cerkiew.pl.
CZYTAJ DALEJ

Ostatni apel Papieża do lefebrystów: nie rozdzierajcie tuniki Chrystusa

2026-06-30 10:11

[ TEMATY ]

apel

lefebryści

Papież Leon XIV

Bractwo św. Piusa X

Vatican Media

List, wysłany przez Leona XIV do przełożonego Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X, nosi datę 29 czerwca, uroczystości świętych Piotra i Pawła, dwa dni przed zapowiadanymi święceniami biskupimi bez mandatu papieskiego, które stanowiłyby nowy akt schizmy.

Zgodnie z zapowiedzią, przekazaną w ostatnich dniach dziennikarzom w Castel Gandolfo, Papież Leon XIV skierował ostatnie wezwanie do Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X, prosząc, by nie przystępowano do sakry czterech nowych biskupów bez mandatu papieskiego, jak jest to zaplanowane na przedpołudnie, 1 lipca w szwajcarskim Écône.
CZYTAJ DALEJ

Mjanma: zakonnica skazana na więzienie za pomoc przesiedleńcom

2026-06-30 15:30

[ TEMATY ]

zakonnica

więzienie

Karol Porwich/Niedziela

Sąd wojskowy w Mjanmie skazał na osiem miesięcy więzienia katolicką zakonnicę. Zarzucono jej pomoc osobom wewnętrznie przesiedlonym w stanie Kaja (Karenni). Według doniesień, została aresztowana w pobliżu Loikaw, a następnie przeniesiona do więzienia wojskowego, gdzie 24 czerwca zapadł wyrok. Wspólnoty katolickie w całym kraju wzywają do modlitwy o jej uwolnienie, poinformowała platforma UCANews.

Kara dotknęła siostrę Benedettę Nya Moe ze Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia Świętych Bartolomei Capitanio i Wincenty Gerosy. Według źródeł kościelnych, zakonnica pracowała w rejonie Demoso i Loikaw, udzielając pomocy medycznej osobom wewnętrznie przesiedlonym. Rozdawała leki i wraz z innymi członkami swojego zgromadzenia i organizacjami kościelnymi organizowała pomoc dla przesiedleńców. Zakonnica należy do grupy etnicznej Kayan i niedawno obchodziła 25-lecie wstąpienia do zgromadzenia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję