Były amerykański prezydent George W. Bush jest ostatnimi czasy mocno aktywny w mediach. Ma to związek z wydaną niedawno książką „Decision Points”, zawierającą wspomnienia z czasów pełnienia urzędu prezydenta światowego supermocarstwa, ale również przedstawiającą dzieciństwo i młodość Busha. W książce Bush sporo mówi o znaczeniu religii w jego życiu, ale w ostatnim wywiadzie dla jednego z mediów w Dallas były prezydent USA ujawnił jeszcze więcej elementów swojej religijności. Wywiad omówił serwis „The Christian Post”.
Bush wyznał, że przełomowe dla jego wiary i życia było spotkanie ze słynnym protestanckim kaznodzieją Billym Grahamem. Dla całej rodziny zorganizował je ojciec Busha, odbyło się ono w ich posiadłości w Maine. Bush junior przyszedł na nie pod wpływem alkoholu. Nie uszło to uwadze Grahama, który po spotkaniu przysłał mu Biblię i Bush zaczął ją czytać. Po lekturze dotarło do niego, że religia to nie jest kurs naprawy życia. Jeżeli religia pomaga ci poprawiać życie, to nie dlatego, żeby bardziej podobać się sobie, ale żeby bardziej podobać się Bogu - mówił Bush junior.
Najlepszy cytat z Biblii dla polityka? Zapytany o to, były najpotężniejszy człowiek świata odparł: „Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz?” (Mt 7, 3).
To drzewo jest wyższe niż Statua Wolności, waży około 2000 ton — mniej więcej tyle, ile 350 słoni — i jest starsze niż Cesarstwo Rzymskie. Drzewo General Sherman to prawdziwy kolos. A jednak ten gigant wyrósł z ziarenka ważącego zaledwie 5 miligramów. Jezus w Ewangelii mówi właśnie o ziarnie. Ale nie chodzi Mu tylko o przyrodę. Chodzi o Słowo Boże, które pada w serce człowieka.
W tym odcinku opowiadam o Słowie, które może przetrwać w człowieku przez lata. O ziarnie, które nie zawsze kiełkuje od razu. O sercu, które nawet po długim czasie może wydać owoc. I o bł. ks. Karolu Goldzie — kapłanie, który nie tylko znał Biblię, ale oddał życie za prawdy w niej zawarte.
Specjalistyczna jednostka straży pożarnej z dwoma psami tropiącymi przeszukała w nocy z niedzieli na poniedziałek zawaloną oficynę na terenie liceum im. Słowackiego w Częstochowie. Nie znaleziono osób postronnych.
- Na placu szkolnym przy al. Kościuszki 8 zawaliła się konstrukcja budynku wyłączonego z użytkowania o wymiarach 4 na 6 metrów. Zadysponowaliśmy w sumie 14 zastępów straży pożarnej. O godz. 23 przybyła specjalistyczna jednostka z dwoma psami tropiącymi z Jastrzębia-Zdroju. Przeszukaliśmy rumowisko, nie było w nim osób postronnych - powiedział PAP mł. bryg. Marcin Caban, z-ca oficera prasowego w Komendzie Miejskiej Straży Pożarnej w Częstochowie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.