Reklama

Czas, aby zwolnić

Stawać się refleksem Boga

Życie nabrało tempa.
Wszyscy się spieszymy.
Piszemy SMS-y.
Dzwonimy w pośpiechu.
Biegniemy, ale ciągle nie zdążamy.
Zbyt zabiegani, aby żyć.
Wielki Post - czas, aby zwolnić,
aby pomyśleć o życiu.
Wierność myślenia jest formą ascezy.
Myślenie - to praca
człowieka mądrego

Niedziela Ogólnopolska 13/2011, str. 21

GRAZIAKO/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Stoję na plaży. Słońce z całą siłą patrzy na mnie. Próbuję się odwzajemnić. Najpierw spoglądam nieśmiało, aż wreszcie odważnie na wprost. Nic nie widzę - tylko słońce. Po chwili jego refleks odbija się na falach morza. Fale niosą odbicie piękna.
Pomyślałem: Czy nie podobnie jest z Bogiem?
Kiedy się patrzy na Boga całym sercem, ogarnia On sobą całą uwagę człowieka. Im dłużej się patrzy, tym bardziej widzi się tylko Jego, albo lepiej wszystko się widzi przez Niego.
Pozwolić Bogu popatrzeć na siebie. Refleks piękna w ludzkich sercach. Niekiedy spotykamy ludzi, którzy odważyli się stanąć na wprost Piękna. Ono nie poraża, nie niszczy wzroku. Tylko zostawia ślad - refleks. Tacy ludzie są jak fale morza, które niosą odbicie piękna Boga.
Mówią o nich, że są nadzwyczajni, szczególni albo wprost - że to święci.
Ustawić się na Boga, aby ponieść Jego odbicie.
Ludzie wychodzą na plażę, aby zrobić zdjęcia o zachodzie słońca, albo wcześnie rano, kiedy pojawia się na horyzoncie - chcą uwiecznić piękno.
Pomyślałem: A dlaczego nie zatrzymać piękna?
Może zamiast robić zdjęcia, aby uchwycić piękno, warto stanąć na wprost niego. Bez aparatu fotograficznego, bez kamery, tylko z sercem przed Bogiem. Pozwolić Bogu popatrzeć na siebie. Nazywamy to modlitwą, pacierzem, spotkaniem, kontemplacją. Nieważne! Ważne, aby być przed Bogiem. Patrzeć na niego. A wtedy stajemy się refleksem Piękna. Czy to wystarczy? Nie wiem. Ale czy może być coś piękniejszego od fal niosących odbicie piękna?
Pozwolić Bogu popatrzeć na siebie - to modlić się. Ojciec Święty Benedykt XVI zachęca nas, mówiąc: „Kto wpuszcza Chrystusa, nie traci nic, absolutnie nic z tego, co czyni życie wolnym, pięknym i wielkim.
Nie obawiajcie się Chrystusa, On niczego nie zabiera, a daje wszystko. Kto oddaje się Jemu, otrzymuje stokroć więcej”.
Jest Wielki Post. Kościół modli się intensywnie. Słychać niekiedy „Gorzkie żale”, wołamy: „Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami” - idąc Drogą Krzyżową. W naszych parafiach są rekolekcje i księża w konfesjonałach.
Wschodzi słońce, patrzy na nas, czekając z nadzieją, że się do niego zwrócimy.
Może warto stanąć na brzegu. Nieśmiało podnieść oczy i pozwolić Bogu na siebie popatrzeć. A wtedy szarość przemieni się w piękno.
Stawać się refleksem Boga.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozważanie: "Oto" - ukryte znaczenie tego słowa

2026-01-16 11:31

[ TEMATY ]

ks. Marek Studenski

Materiał prasowy

Historia astronauty (James Irwin) jest jak „zimny prysznic” dla naszej pogoni za podziwem. Punkt ciężkości przenosi się z wielkich osiągnięć na jedno pytanie: kto rządzi moim życiem i co je oświetla? Po misji Apollo 15 wszyscy czekali, że astronauta będzie mówił o wielkości człowieka. A on powiedział coś, co mnie zatrzymało - zapraszam posłuchaj.

Popatrzmy dziś na Baranka Bożego w trzech odsłonach:
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: nie potrzebujemy „namiastek szczęścia”

2026-01-18 12:18

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Nasza radość i nasza wielkość nie opierają się na przemijających iluzjach sukcesu i sławy, ale na świadomości, że jesteśmy kochani i chciani przez naszego Ojca, który jest w niebie - powiedział Papież w rozważaniu przed niedzielną modlitwą Anioł Pański.

Ojciec Święty, nawiązując do niedzielnej Ewangelii, wskazał, że Jan Chrzciciel jest „człowiekiem bardzo kochanym przez tłumy, do tego stopnia, że budzi strach wśród władz Jerozolimy”. Nie uległ on jednak pokusie sukcesu i popularności. „Wobec Jezusa uznaje swoją małość i ustępuje miejsca Jego wielkości - dodał Leon XIV. - Wie, że został posłany, aby przygotować drogę Panu, kiedy zaś Pan przychodzi, z radością i pokorą uznaje Jego obecność i schodzi ze sceny”.
CZYTAJ DALEJ

Rząd D. Tuska zamyka porodówki. Ekspert: to zwiększanie ryzyka dla matek i noworodków

Krwotok, brak znieczulenia, zbyt długi transport. Takie scenariusze w polskich porodówkach nie są teorią – powiedział PAP prof. Przemysław Kosiński z UCK WUM. Dodał, że przy małej liczbie porodów doświadczenie zespołu zanika, a to grozi tragedią więc potrzeba sieci dobrze przygotowanych porodówek.

PAP: Wyobraźmy sobie sytuację graniczną. Jest telefon na numer 112. Dzwoni kobieta w ciąży. Mówi, że ma skurcze, odeszły jej wody, pojawiło się krwawienie. Do najbliższej porodówki jest sto kilometrów. Co powinno się jej doradzić?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję