Gdy Czytelnicy będą czytać te słowa, prawdopodobnie będzie już po koncercie piosenkarki skandalistki. Obrazą dla Polski jest to, że koncert - w takim wykonaniu - zaplanowano w Warszawie na 1 sierpnia, dzień tak szczególny dla Polaków, a zwłaszcza dla warszawiaków. Ten koncert to istny taniec na grobach powstańców i setek tysięcy cywilnych ofiar Powstania Warszawskiego. Ale jak widać, przemysł pogardy wobec Polski i polskości ma się znakomicie. Kto na funkcjonowanie tego przemysłu zezwolił, a myślę tu o władzach samorządowych Warszawy, okazał się tchórzem, a ponadto współuczestniczył w dziele upodlenia miasta i kraju.
Piszę: „prawdopodobnie będzie już po koncercie”, bo być może zdarzyło się coś, co sprawiło, że do koncertu w ogóle nie doszło. Nie! Nie myślę o jakiejś nieprzewidzianej tragedii - wypadku „artystki”, trąbie powietrznej nad areną koncertu (ustawioną na Stadionie - nomen omen - Narodowym), gradobiciu czy masakrze wśród publiczności. Nikomu nie życzę żadnego nieszczęścia. Najwłaściwsze, co mogłoby i powinno było się zdarzyć, to odwołanie koncertu z powodu… braku zainteresowania publiczności.
Ale to się pewnie nie zdarzyło, więc animatorzy przemysłu pogardy mogą planować następny koncert. Może we Wszystkich Świętych albo w Wielki Piątek?
Stanisław Rybarczyk, dyrektor artystyczny festiwalu, podczas otwarcia 64. Międzynarodowego Festiwalu Moniuszkowskiego w Kudowie-Zdroju.
Koncerty w zabytkowych i uzdrowiskowych przestrzeniach, znakomici artyści oraz nowe interpretacje polskiej muzyki – tak wyglądał 64. Międzynarodowy Festiwal Moniuszkowski w Kudowie-Zdroju.
Festiwal odbył się 28 i 29 sierpnia. Przez dwa dni dolnośląskie uzdrowisko stało się miejscem spotkania artystów, mieszkańców, kuracjuszy i melomanów z twórczością Stanisława Moniuszki. Jak podsumował Jakub Horbacz, rzecznik wydarzenia, tegoroczna edycja potwierdziła, że ponad sześćdziesięcioletnia tradycja pozostaje żywa i otwarta na nowe brzmienia.
„Nie każda innowacja jest odwagą” - przestrzegł 49 nowo mianowanych biskupów z terenów misyjnych bp Aurelio García Macías, podsekretarz Dykasterii ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Zaapelował o powstrzymanie eksperymentów liturgicznych, synkretyzmu i folkloryzacji kultu. „Nie wolno nam zamieniać liturgii w muzeum niezmiennych form, ale też w nieustanne laboratorium” - powiedział podczas kursu formacyjnego w Rzymie.
Bp García wskazał, że szczególnej ostrożności wymaga inkulturacja liturgii w Kościołach misyjnych. Nie można jej sprowadzać do mechanicznego dodawania do celebracji lokalnych pieśni, tańców czy instrumentów. „Żadna kultura nie jest Ewangelią” - podkreślił. Kultura zawiera zarówno „ziarna Słowa”, jak i „rany grzechu”, dlatego musi zostać poddana ewangelicznemu rozeznaniu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.