Reklama

Nowe rozmaitości

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Krótka kołdra

Ilość wpadek PO w ostatnim czasie jest tak duża, że już zaprzyjaźnione media nie są w stanie ich przykryć.

Passe

Nie mija zła passa premiera. Jedna z zaprzyjaźnionych z obozem rządowym telewizji wyciągnęła zdjęcia, jak to Donald Tusk w towarzystwie skompromitowanego sędziego z Gdańska, który dał się niedawno nabrać prowokacji „Gazety Polskiej Codziennie”, ogląda sobie w najlepsze mecz piłkarski. Czyżby ktoś położył na Donaldzie krzyżyk?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dwa oblicza tego samego

Wcześniej szef partii Niesiołowskiego i premier w jednej osobie udawał, że przepraszał rodziny smoleńskie. W sumie w tym, co robił Niesiołowski i jego przełożony Tusk, nie ma specjalnej różnicy. Dziś gesty, szczególnie w obozie władzy, zupełnie straciły na znaczeniu.

Pozwany

Stefan Niesiołowski został pozwany do sądu i nie za bluzgi, bo za to polskie sądy, szczególnie w przypadku Niesiołowskiego, nie karzą, ale za mijanie się z prawdą. To zresztą też nie pierwszyzna.

Czekamy na wypowiedź

Ktoś strzelał do biura poselskiego posła PiS. Tylko czekać enuncjacji ze strony sztandarowego posła PO, że ten sam osobnik zamachiwał się wcześniej na Niesiołowskiego. Już raz to przerabialiśmy.

Ratowanie tonącego

Im gorzej partia winiarza z Biłgoraja wypada w sondażach, tym częściej można Janusza Palikota oglądać na szklanym ekranie. W wersji soft można mówić o wyciąganiu za uszy, a w wersji hard - o reanimowaniu trupa - politycznego, oczywiście.

(pr)

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prowokacja jako narzędzie łaski, czyli „Orzech” bez lukru

2026-02-15 23:27

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Filmu o Orzechu nie da się po prostu „obejrzeć”. On się człowiekowi przydarza – jak rozmowa, w którą wchodzi się niechcący, a wychodzi z niej z poczuciem, że ktoś właśnie pociął nasze życie na głębsze warstwy i uparcie domaga się prawdy.

Największym komplementem, jaki ks. Stanisław Orzechowski, słynny duszpasterz akademicki z Wrocławia, wystawił twórcom filmu „Orzech. Zawsze chciałem być z ludźmi”, było zdanie: „Dobrze, że nie zrobiliście laurki.” Nie chciał pomników za życia, nie znosił stawiania go na piedestale – nawet krasnal „Orzech” musiał mieć odsłonięte, „pięknie wypiętrzone czoło”, a nie czapkę na oczach. Wolał, by przypominano go raczej jako tego, który potrafił huknąć z ambony, niż jako grzeczny portret w pozłacanej ramie.
CZYTAJ DALEJ

Awaryjne lądowanie samolotu z powodu pożaru powerbanka

2026-02-15 14:41

[ TEMATY ]

samolot

Karol Porwich/Niedziela

Samolot rejsowy SAS z Oslo do Tromsoe musiał awaryjnie lądować w niedzielę po południu na lotnisku w Trondheim. Na pokładzie doszło do pożaru wywołanego przez usterkę powerbanka. Cztery osoby trafiły do szpitala z objawami zatrucia dymem.

Załoga maszyny lecącej z Oslo Gardermoen do Tromsoe nadała sygnał „mayday” po około 20 minutach lotu, gdy w kabinie pojawił się dym. Ponieważ załodze nie udało się obniżyć temperatury uszkodzonego urządzenia, kapitan zdecydował o awaryjnym przerwaniu lotu.
CZYTAJ DALEJ

Prowokacja jako narzędzie łaski, czyli „Orzech” bez lukru

2026-02-15 23:27

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Filmu o Orzechu nie da się po prostu „obejrzeć”. On się człowiekowi przydarza – jak rozmowa, w którą wchodzi się niechcący, a wychodzi z niej z poczuciem, że ktoś właśnie pociął nasze życie na głębsze warstwy i uparcie domaga się prawdy.

Największym komplementem, jaki ks. Stanisław Orzechowski, słynny duszpasterz akademicki z Wrocławia, wystawił twórcom filmu „Orzech. Zawsze chciałem być z ludźmi”, było zdanie: „Dobrze, że nie zrobiliście laurki.” Nie chciał pomników za życia, nie znosił stawiania go na piedestale – nawet krasnal „Orzech” musiał mieć odsłonięte, „pięknie wypiętrzone czoło”, a nie czapkę na oczach. Wolał, by przypominano go raczej jako tego, który potrafił huknąć z ambony, niż jako grzeczny portret w pozłacanej ramie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję