Dnia 4 lutego 1505 r. urodził się Mikołaj Rej. Był związany z naszymi ziemiami, bo większość życia spędził w Nagłowicach. „Polacy nie gęsi i swój język mają” - to jego słowa. Właśnie z powodu miłości do języka zwano go także „ojcem literatury polskiej”. Od tego czasu polska literatura wzbogacała się o nowe słowa i zwroty.
Czy jednak współczesne słownictwo jest naprawdę bogate? Coraz częściej zaczyna nam brakować słów, część z nich odchodzi do lamusa... Rzadziej słychać: „dziękuję”, „proszę”, „dzień dobry”, „przepraszam”. I nie tylko.
500 lat po tym jak pisał Mikołaj Rej, nasz język stał się, niestety uboższy. W dobie SMS-ów i maili tworzymy co prawda nowe wyrazy, są one jednak przede wszystkim skrótami tych istniejących. Przysłuchując się rozmowom młodych ludzi, często nie można zrozumieć o czym mówią. Powoli przejmujemy zapożyczenia z innych języków oraz różne dziwne słowa, nawet nie do końca zdając sobie z tego sprawę. Zaśmiecamy nasz język. Czy tak ma wyglądać postęp? Czy tak ma wyglądać rozwój „naszej mowy ojczystej?”. Może warto wzbogacać swój język czytając nie tylko maile, lecz przede wszystkim - książki.
Niestety, czytamy coraz mniej, a nasza fascynacja obrazami - telewizyjnymi i komputerowymi - zmienia się w obsesję. Uciekamy w inny świat, świat obrazu, do tego stopnia, że zapominamy o słowach.
Dawno temu ludzie posługiwali się obrazem, rysunkiem. W ten sposób wyrażali swoje emocje, bo brakowało im jeszcze tego narzędzia, jakim jest język. Czyżbyśmy wracali do „źródeł”?
Od ponad pięciu lat przebywa w więzieniu, jego stan zdrowia się pogarsza, a według doniesień nie ma dostępu do sakramentów. Brytyjscy biskupi ponawiają apel o uwolnienie 78-letniego Jimmy’ego Laia i proszą katolików o modlitwę za niego do św. Maksymiliana Marii Kolbego.
Jimmy Lai, katolik i obywatel brytyjski, wydawca prasy oraz krytyk Komunistycznej Partii Chin w Hongkongu, został skazany na 20 lat pozbawienia wolności. 15 grudnia 2025 r. sąd uznał go za winnego „kolaboracji z obcymi siłami” w związku z publikowaniem materiałów uznanych za wywrotowe.
Czy puszka Coca-Coli z napisem „Szatan jest Królem” może przejść przez filtr marki, podczas gdy „Jezus jest Królem” jest natychmiast odrzucany? Ta zaskakująca kontrowersja rozpala obecnie amerykańskie media społecznościowe i wiele innych mediów za Atlantykiem. Sprawa nabrała nowego wymiaru 6 i 7 sierpnia, po udostępnieniu testów konfiguratora oferowanego przez Coca-Colę amerykańskim konsumentom, umożliwiającego personalizację puszek.
6 sierpnia „The Daily Wire” poinformował o kilku szczególnie niepokojących testach: według doniesień medialnych, frazy: „Allah jest Królem” i „Szatan jest Królem” mogły przejść przez pierwszy filtr na stronie internetowej, natomiast hasło „Jezus jest Królem” zostało odrzucone. Inne odniesienia do chrześcijaństwa spotkał ten sam los: „Trójca Święta”, „Maryja Dziewica” i „Duch Święty” zostały zablokowane. Co jeszcze bardziej zaskakujące, antychrześcijańskie frazy, takie jak: „Jezus jest zły” przeszły pierwszy etap weryfikacji.
Każdego roku do krzeszowskiego Domu Łaski Maryi przybywają wierni z diecezji i z całej Polski, by oddać cześć Maryi Wniebowziętej.
W tym roku głównej sumie odpustowej przewodniczył abp Adrian Galbas, metropolita warszawski, któremu towarzyszył biskup legnicki Andrzej Siemieniewski grono księży, siostry zakonne oraz zaproszeni goście.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.